579632177 info@27pixeli.com

Bardzo dziękuję za zaproszenie do wywiadu. Przeszłam drogę wydania książki z uśmiechem na twarzy i był to jeden z najlepszych okresów w moim życiu. Jako autorka i wydawca mojej książki mogę spokojnie powiedzieć, że to wciąga i uzależnia! Self-publishing to całe studia, nowy zawód. Zdobyta w tym procesie wiedza daje poczucie, że nie ma rzeczy niemożliwych. Szczerze polecam! 

 1. Co jest najbardziej ekscytujące w życiu Autorki? 

Chciałabym powiedzieć, że wszystko. Jednak napisanie książki, a oddanie jej czytelnikom to są nie tylko ekscytujące, ale też mocno stresujące sytuacje. Dla mnie najpiękniejsze jest stworzenie świata, w którym moja czytelniczka może odnaleźć siebie i swoje problemy. Każdy tekst, jaki publikuję w mojej intencji ma być wspierający i terapeutyczny. Pracuję na emocjach tak samo w opowiadaniach, jak i powieściach. Ekscytujące są bardzo spotkania z czytelnikami, tam są prawdziwe emocje, czasem łzy, mocne wzruszenie, ich historie. Magia. 

 2. Jakie książki, gazety, publikacje towarzyszą Pani w życiu codziennym? 

Ciągle coś czytam. Gromadzę i czytam kryminały i romanse, a także książki zawierające narzędzia do samorozwoju. Staram się budować postaci, które nie są destrukcyjne, tylko takie którym zależy na Pięknym Życiu. Kupuję gazety, w których mogę się odnaleźć oraz wzmocnić dzięki zawartym tam tekstom. Kocham góry, las i naturę dlatego są u mnie w gazetniku książki o wnętrzach, domach, o życiu na wsi, ale też takie gdzie mówi się o samorozwoju i postrzeganiu świata. Do niedawna były też różne publikacje o wydawaniu książek 

 3. Czy kiedykolwiek starała się Pani o współpracę z wydawnictwem? 

Zawsze chciałam napisać książkę i mieć wpływ na to jak wygląda i do kogo trafi. Nigdy nie starałam się o współpracę z wydawnictwem. Dlaczego ? Myślę, że po prostu chciałam mieć coś swojego, książka jako historia w procesie wydawniczym jest też produktem. Ja ze swojej jestem bardzo dumna. 

 4. Co według Pani sprawia, że Autorzy decydują się na wydanie książki przez wydawnictwo? 

Myślę, że pierwsze to finanse, to one warunkują jakość naszej pracy. Nie wystarczy tylko wydać książkę. Trzeba ją umiejętnie kolportować, znać swojego czytelnika, dotrzeć do niego i wchodzić w prawdziwą relacje. To trudne, czasochłonne. W pewnym momencie to nie jest już tylko praca twórcza, ale normalny biznes. To zapewne zniechęca. 

 5. Co jest ograniczające w publikowaniu w ramach self-publishingu, a jakie są jego plusy? 

Dla mnie self-publishing ma w dużej mierze same plusy, bo lubię pracę z czytelnikiem, pracę w mediach, na spotkaniach, bo mam wizję swojej twórczości. Duże grono autorów ma tylko wizję na swoją książkę, a bez tej reszty trudno dotrzeć do czytelnika. Wydawnictwa otwierają drzwi, które dla wielu autorów samodzielnie wydających książki są po prostu zamknięte. 

 6. Z czym trzeba się zmierzyć przy wydawaniu książki samemu? Pytanie dotyczy tego, co dzieje się po napisaniu całego tekstu. 

Trzeba zbudować zespół specjalistów, czyli znaleźć korektora, grafika, kogoś kto nam zrobi skład, drukarnię. Pisarz nie ma takich umiejętności ( ja ich nie mam ), więc oddałam co mogłam osobom, które to robią zawodowo. Zaufałam, że mnie poprowadzą i w razie popełnionych błędów zwrócą uwagę – Stop to nie Tak i nie zawiodłam się. Trzeba też podejść do książki z dystansem, ma być nie tylko taka, jaką my sobie wyobrażamy, ale taka żeby ktoś chciał ją kupić i przeczytać. Tego autorom brakuje, często na ślepo realizują swoją wizję i przez to trudno im trafić w gust czytelnika. 

 7. Czy ma Pani swoich ulubionych self-publisherów? Mogą to być też publikacje spoza beletrystyki stricte. 

Nie mam, szczerze powiem, że nigdy się nad tym nie zastanawiałam. 

 8. Jakie inne zainteresowania są u Pani na równi z pisaniem? 

Na równi z pisaniem? Na tym etapie nic nie jest na równi. Pisanie to moje najważniejsze zajęcie. Jednak pasji mi nie brakuje. Kocham kwiaty, pracę z kobietami w każdej postaci, czytam, robię zdjęcia. Ponad to wszystko najważniejsza jest dla mnie moja rodzina. Dzieci, mam ich czworo, są dla mnie najważniejsze. Dla nich jestem w stanie zostawić wszystko. 

 9. W jakim innym zawodzie może sprawdzić się talent pisarski? 

Z wykształcenia jestem nauczycielem języka polskiego, ale też florystką. Bloga założyłam w 2011 by opisywać właśnie pracę z kwiatami, a potem rozpisałam się w różnych tematach od ślubnych bukietów po opowiadania i pierwszą powieść dla kobiet z motywem florystki. Praca w mediach społecznościowych to głównie pisanie tekstów, prowadzenie podkastu to nic innego niż snucie historii. Myślę, że umiejętność pisania czy raczej budowania tekstów w dzisiejszych czasach sprawdza się w wielu nowoczesnych zawodach. 

 10. Proszę wymienić 5 cech dobrej publikacji. 

Dla mnie jako czytelniczki książka musi być czytelna, ładna, spójna, skończona. Dopieszczona, co widać właśnie po składzie książki, okładce, papierze na którym jest wydrukowana. Jednak to tylko jej część fizyczna, a jej wnętrze, czyli treść jest najważniejsza. Myślę, że musi być ciekawa, wciągająca, trochę magiczna. Czytelnik musi dostać dobry tekst, ale i nadzieję. Jest ona ważna tak samo beletrystyce jak i książce eksperckiej, bo to szansa na zmianę.

Dziękuję bardzo za wywiad.
Gratuluję sukcesu pisarskiego.
Katarzyna Buk

Książka “Osobista wojna” oparta na autentycznych doświadczeniach autorki, utraty, bólu, samotności i przebudzenia do Pięknego Życia pełnego miłości i szczęścia. Książka dostępna jest [tutaj].